Zebrałam 7 najważniejszych podpowiedzi, jak nie panikować i jak teraz zadbać o swoje oszczędności. Zobacz, co można zrobić, aby ochronić swój portfel w tak trudnym okresie, jakim jest obecna pandemia koronawirusa.
Sprzedawaj online
Jak nie panikować? W pierwszej kolejności skup się na tym, co możesz zrobić, aby zachować dochody. Jeśli chcesz sprzedawać, zacznij to robić online. Możesz sprzedawać swoje produkty za pomocą sklepu na stronie, sklepu na fanpejdżu, a nawet nie mając prawdziwego sklepu online. Aby założyć sklep internetowy na blogu czy stronie, wystarczy skorzystać z rozszerzenia WooCommerce, jeśli korzystasz z WordPressa – tu pisałam o tym więcej Sklep internetowy – jak go zrobiłam i co warto mieć na start
Podstawową formę sklepu jesteś w stanie stworzyć w kilka godzin. Dla osób, które uważają, że nie ogarną takiego przedsięwzięcia, a nie chcą go nikomu zlecać, są dedykowane platformy sklepowe typu Shoplo czy Shoper. Jeśli zaś szukasz najszybszego rozwiązania, a zarazem budżetowego skorzystaj z możliwości sprzedaży przez sklep utworzony na Facebooku. Jeśli już posiadasz swoją stronę na WordPressie, a nie masz zbyt wielu produktów, możesz nawet na szybko stworzyć stronę sprzedażową dla danej rzeczy, do której podepniesz bramkę płatności np. Przelewy 24 (jak-stworzyc-sprzedajaca-strone-produktowa)
Przenieś działania do internetu
Na chwilę obecną nie wiemy, ile może potrwać kryzys związany z koronawirusem. To mogą być jeszcze całe dni, a nawet tygodnie. Mamy do czynienia z sytuacją dotąd nieznaną i prawda może być taka, że wiele firm tego nie przetrwa. Szczególnie tych małych i zatrudniających pracowników. Tracą w zasadzie wszyscy z małymi wyjątkami i mam wrażenie, że jest to dla nas test, jakiego nigdy nie mieliśmy.
Ci, co potrafią szybko reagować i chcą się dostosować do warunków, w jakim przyszło nam pracować, być może długo będą lizać rany, ale dadzą radę. Część osób działa szybko i już przeniosła się do sieci.
Wiele stacjonarnych usług można przenieść do internetu, choć może to wymagać nieco więcej kreatywności. Szkolenia online i webinary poprowadzisz za pomocą platformy np. Clickmeeting. Do konferencji online przyda ci się Skype lub Zoom. Jeśli zaś chcesz nagrać jakieś filmiki instruktażowe, w zupełności wystarczą ci darmowe OBS Studio (nagrywa z kamerki laptopa także prezentację i widok pulpitu) oraz Da Vinci Resolve do montażu. Korzystam z tych programów i polecam.
Pracuj zdalnie
Nie jest łatwo teraz wszystkim. Jak nie panikować przez Koronawirusa? Ciągle spotykam osoby, które przez obecną sytuację zostały wysłane na przymusowe urlopy, także bezpłatne. Widzę firmy, które nie mogą działać. Mam do tego wielki szacunek dla ludzi, którzy teraz szczególnie ciężko pracują – w szpitalach, aptekach, sklepach spożywczych. Jest to też ciężki okres dla rodziców, którzy często muszą godzić pracę z opieką nad dziećmi w domu. Wszystko stanęło na głowie.
Mimo to pamiętajmy, że nasze zdrowie jest najważniejsze. Ci, co mogą, zostają w domach dla dobra nas wszystkich. Powinni to zrobić, bo nie możemy dopuścić do tragicznej sytuacji z Włoch 🙁
Jestem całym sercem z tymi, którzy są na pierwszym froncie walki. Przetrwamy te „wojnę” i w końcu przyjdą lepsze czasy. Choć jest trudno, to głęboko w to wierzę, że damy radę.
Do pracy zdalnej może ci się przydać m.in.:
Slack – darmowa usługa internetowa oparta na chmurze zawierająca zestaw narzędzi i usług służących współpracy zespołowej stworzona w oparciu o platformę programistyczną Electron. Aplikacja pełni rolę komunikatora internetowego umożliwiającego komunikację tekstową oraz głosową wraz z możliwością wysyłania multimediów
oraz Trello – aplikacja umożliwia bliższą współpracę i wykonywanie większej liczby zadań. Tablice, listy i karty Trello umożliwiają organizację i szeregowanie projektów w przystępny, elastyczny i praktyczny sposób.
Kredyty kobiet
Kobiety w Polsce łącznie mają 12 mld długu, tak wynika z danych KRD. Dane z Krajowego Rejestru Długów dotyczą zazwyczaj różnych wierzytelności przeterminowanych powyżej 60 dni. Niestety jak wynika z danych, długi nam rosną. W obecnej sytuacji na pewno raczej nie zmaleją, choć może jest jeden pozytywny skutek pandemii? Koronawirus na pewno na jakiś czas zahamuje nasze nieprzemyślane konsumpcyjne popędy.
Według danych z BIK panie, z tytułu nieopłaconych rachunków i rat kredytowych mają dwa razy niższe zaległości niż panowie. Na koniec minionego roku było to 25,7 mld zł, wobec 51,9 mld zł zaległości płci przeciwnej. To łącznie daje ponad 77 mld długu. Statystyki Biura Informacji Kredytowej dotyczą opóźnień w spłatach kredytów powyżej 30 dni.
Na temat długów miałam okazję chwile porozmawiać w piątek w studiu Dzień Dobry TVN.
Skoro z długami mamy coraz większy problem jako społeczeństwo, to pojawia się pytanie jak nie panikować przez koronawirusa? Przecież taka epidemia tylko może nasilić problem. Związek Banków Polskich na szczęście zadziałał szybko i w pewien sposób dał możliwość „odroczenia problemu” z powodu wirusa.
Jak czytamy w komunikacie „zapewnienie klientów, że podejmowane przez banki działania służą wprowadzeniu możliwie uproszczonych i odformalizowanych działań pomocowych dla osób oraz przedsiębiorstw będących kredytobiorcami i znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej w związku z pandemią koronawirusa COVID – 19”. Więcej tutaj – www.zbp.pl
Odroczenie spłaty kredytu ma pomóc przetrwać trudne czasy epidemii. Niestety należy pamiętać, kilkumiesięczne wakacje od spłat mogą oznaczać znaczący wzrost raty po okresie zawieszenia spłat.
Tutaj więcej informacji o wprowadzanych rozwiązaniach w poszczególnych bankach: Zawieszenie spłaty kredytu – jak odroczyć raty? Kredyty gotówkowe i hipoteczne
Jak oszczędzać
„Minęły zaledwie cztery dni kwarantanny, a już polskie GWIAZDY cierpią i skarżą się, że nie będą miały za co płacić rachunków. Gdyby to byli jeszcze jacyś młodzi wykonawcy na dorobku, debiutanci, artyści niszowi. Nie! Do chóru narzekających zapisali się wykonawcy, którzy za jeden koncert biorą po 60 tys. zł i więcej. Kobieta z dyskontu pracuje na takie honorarium przez rok albo i dłużej. Co robiliście przez całe życie? Czemu nie odłożyliście pieniędzy jak wszystkie kurki z monetą były odkręcone? Po cholerę kupowaliście drogie auta i braliście kredyty jak idioci?
Wiewiórka jest mądrzejsza od was, bo wie, że trzeba sobie schować orzeszka na zimę”.
Ma ochotę się powiedzieć, że mądry Polak po szkodzie. Jak nie panikować?
Na szczęście całkiem spora część społeczeństwa posiada poduszki finansowe. Choć tu z jednej strony nie ma dobrych wieści, bo reakcja Rady Polityki Pieniężnej i decyzja o obniżeniu stóp procentowych nie wróży wzrostu i tak już marnych oprocentowań na lokatach.
Ale słuchajcie tu nie o to chodzi. Poduszka finansowa to pieniądze na ciężkie czasy, które najprawdopodobniej właśnie nastały lub właśnie nadchodzą. Wszelkie paniczne zachowania i niekontrolowane ruchy nie są wskazane. Wypłacenie gotówki i trzymanie jej w skarpecie niewiele da, bo w ten sposób pieniądze tracą najwięcej na wartości. Póki co nie ma obaw, aby rynek finansowy miał się zachwiać. Trzeba pamiętać, że pieniądze na lokatach są w tym momencie najbardziej bezpieczne ze względu na Gwarancję BFG.
Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) w razie upadłości banku zapewnia wypłaty środków pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych.
BFG wypłaca środki znajdujące się na rachunkach bankowych (w tym na lokatach i rachunkach oszczędnościowych objętych gwarancją) wraz z odsetkami naliczonymi do dnia ogłoszenia upadłości banku – do równowartości 100 000 euro w 100%.
W tym momencie tak naprawdę nie wiemy, jak sytuacja się potoczy i z czym będziemy mieć do czynienia za kilka dni/tygodni. Sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie, dlatego warto obserwować i zachować względny spokój. Choć wiem, że to może nie być łatwe. Też jestem pełna obaw, ale jako ekonomistka wiem jedno – paniczne i nieprzemyślane decyzje finansowe to najgorsze, co tylko można zrobić dla swoich pieniędzy.
Uważam, że w tym momencie warto się wstrzymać z poważnymi decyzjami. Lepiej poczekać na rozwój sytuacji. Za to można wykorzystać świetnie ten czas na poznawanie nowych sposobów na oszczędzanie, czy dokładniejsze zaplanowanie swoich finansów, budżet domowy.
Pieniądze lubią spokój….jak nie panikować?
Wczoraj (18.03) rząd zadecydował o wprowadzeniu tarczy antykryzysowej. Rząd ogłosił pakiet osłonowy na czas epidemii koronawirusa, który ma ograniczyć skutki epidemii w Polsce. To wsparcie dla przedsiębiorców, małych i średnich firm, ich pracowników oraz całej gospodarki, która w związku z kryzysem może w tym roku mocno zwolnić. Tak zwana tarcza antykryzysowa składa się z 5 elementów.
W ramach pakietu będzie wprowadzone odroczenie płatności ZUS, będzie możliwość rozłożenia na raty płatności, specjalny system wypłaty wynagrodzeń tym, którzy z różnych powodów nie mogą świadczyć pracy. To także cały system pożyczek i kredytów, głównie dla firm transportowych. Pakiet ma być największym co do skali pakietem społecznym w Polsce, którego celem jest ochrona miejsc pracy i przedsiębiorstw.
Więcej w tym artykule www.money.pl/banki/tarcza-antykryzysowa
Faktem jest, że restrykcje, kwarantanny i przestoje produkcyjne wprowadzane okresowo na całym świecie potrząsną wieloma gospodarkami. Odsyłam do przeczytania artykułu Piotra Cymcyka, w których przedstawia 5 wykresów pokazujących jak epidemia potrząsnęła gospodarkami jak-epidemia-potrzasnela-gospodarkami
Jak nie panikować i inwestować
Przypomnę, że są 3 zasady, które warto stosować w podejściu do inwestowania. Nie tylko w czasach kryzysu.
Te 3 zasady to:
- Nie inwestuję w rzeczy, których nie rozumiem – ludzie tracą najwięcej na inwestycjach, na których się nie znają lub wiedzą coś o nich bardzo pobieżnie. Co nie znaczy, że doświadczeni inwestorzy też tracą. Tracą, b ryzyko musi być wpisane w inwestowanie. Jeśli niewiele wiesz o inwestowaniu i o ryzyku, to najlepszą rzeczą, jaką możesz dla siebie zrobić, to…nauczyć się tego. Kryzys to może nie jest najlepszy moment na zaczynanie przygody z inwestowaniem, ale jeśli właśnie teraz masz więcej czasu na naukę, to wykorzystaj ją do tego!
- Małe kroki – one są zawsze skuteczne, zwłaszcza dla tych, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki, inwestując swoje pieniądze. O tej metodzie oraz innych ważnych krokach pisałam w cyklu edukacyjnym – jak-inwestowac-w-fundusze
- Nie inwestuję oszczędności życia – poduszka finansowa to nie są pieniądze, którymi warto ryzykować. Ani teraz, ani w czasach prosperity – Lepiej oszczędzać, czy inwestować? Na co zwracać uwagę?
W inwestowaniu zawsze ważna jest strategia, czyli taki plan działąnia. Pisałam o tym we wspomnianym wyżej cyklu. Ale odsyłam cię tutaj również do świeżego artykułu Pawła Cymcyka, który pokazuje Taktyczną Alokację Portfela jako jeden z niezwykle ważnych kroków do przeprowadzania podczas budowy swojego portfela na trudne czasy – Twój portfel inwestycyjny na czas kryzysu, czyli taktyczna alokacja portfela
Dbajcie o siebie i swoich bliskich. Jeśli macie jeszcze inne metody, to napiszcie innym, jak nie panikować w czasach koronawirusa <3




